Rozmowa kontra sms
5 lipca 2010; Kategoria: Technologia; Tagi: cena, komórka, kontakt, rozmowa, sms, telefon, zasięg
Każdemu z nas z pewnością nie raz zdarzyło się stanąć przed dość poważnym dylematem- lepiej zadzwonić czy wysłać smsa? Mogłoby się wydawać, że tak naprawdę nie na to większego znaczenia, tak naprawdę jednak jest to kluczowa sprawa. Po pierwsze powinniśmy pamiętać o tym, że dzięki rozmowie telefonicznej usłyszymy natychmiastową odpowiedź, jeśli zatem chcemy jak najszybciej ustalić pewne kwestie rozmowa może okazać się niezastąpiona. Kiedy tylko rozmówca odbierze telefon możemy przejść do naglących nam kwestii, możemy również przekonać rozmówcę do naszego zdania. Rozmowa z pewnością jest wskazana dla osób niecierpliwych, które nie lubią czekać na odpowiedź, dzięki telefonowaniu mogą bowiem szybko otrzymać wiadomość. Warto również pamiętać o tym, że w przypadku rozmowy koszt ponosi wyłącznie osoba dzwoniąca, jeśli z kolei chodzi o smsy będziemy płacić zarówno my jak i nasz rozmówca. Powinniśmy mieć to na uwadze, ponieważ nierzadko zdarza się, iż ktoś może nam nie odpisać, gdyż ma puste konto telefoniczne. Takie sytuacja zdarzają się często zwłaszcza u młodszych osób, które nie mają nieograniczonego dostępu do funduszy. Poza tym warto wspomnieć również o tym, że niektóre osoby nie czują się zbyt komfortowo, rozmawiając przez telefon. Zamiast tego wolą po prostu napisać smsa, bowiem czują się wtedy pewniej, mogą kilkakrotnie przemyśleć to, co chcą napisać. Poza tym nawet jeśli otrzymają mało satysfakcjonującą odpowiedź i nie będą wiedzieć, co też chcą odpisać, zawsze będą mogli odczekać i zastanowić się nad tym. Niemniej jednak wydaje mi się, że wysyłanie jest popularniejsze wśród nastolatków niż wśród dorosłych. Dzieci nie mają większego problemu z wysyłaniem wiadomości, z koli ich rodzice mogą czasami uważać, że jest to objaw braku szacunku. Rzeczywiście bowiem nie wszystko można przekazać za pomocą sma, jednak należy mieć na uwadze również fakt, iż nie wszystko można powiedzieć przez telefon. W niektórych sytuacjach wiadomości wydają się być jednak nieocenione, kiesy bowiem zajęcia się nam przedłużają i nie możemy po prostu wyjść na korytarz zawsze istnieje szansa, iż uda nam się napisać kilka słów pod ławką. Poza tym wysyłanie wiadomości może być bardzo pomocne we wszystkich sytuacjach, kiedy nie chcemy mówić o czymś głośno. W czasie rozmowy telefonicznej słyszą nas bowiem wszyscy dookoła, czy tego chcemy, czy też nie. Kiedy natomiast wyślemy wiadomość, nasz przekaz pozostanie tylko pomiędzy nami a rozmówcą. Wydaje mi się, że to, czy bardziej wypada napisać sma, czy też zadzwonić w dużej mierze zależy od wieku odbiorcy, bowiem nie da się ukryć, iż wysyłanie babci smsa z życzeniami imieninowymi jest mało kulturalne, zwłaszcza, gdy nie mamy pewności, że staruszka będzie w stanie odczytać naszą wiadomość. Niemniej jednak jeśli chodzi u wujka, ciocię czy kuzyna takie działanie nie powinno już zostać odebrane w nieprawidłowy sposób, w końcu żyjemy w takich, a nie innych czasach. Chodzenie z kwiatkiem wprawdzie zawsze jest wskazane, jeśli jednak nie możemy tego zrobić lepiej zadzwonić czy wysłać wiadomość niż narazić się na posądzenie o zaniedbaniu czyjegoś święta.
Sms na wagę złota
28 kwietnia 2010; Kategoria: Technologia; Tagi: cena, komórka, kontakt, sms, telefon, waga, zasięg, złoto
Producenci telewizyjni już od jakiegoś czasu wykorzystują siłę smsów, by możliwie jak najbardziej skorzystać z okazji do zarobienia. Nigdy nie wiadomo jak dużo osób decyduje się na wysyłanie nietanich smsów, jednak nie da się ukryć, iż niejeden widz chce mieć wpływ na wygląd ulubionego show. Głosowanie publiczności stało się już niemal plagą większość programów rozrywkowych, coraz częściej żadna znacząca decyzja nie może zostać podjęta bez udziału widzów. Z tego też względu widzowie czują się uczestnikami show, mogą kibicować swoim idolom, typują faworytów. Czasami jednak zastanawiam się, czy możliwość głosowania ma na celu postępującą interaktywność show czy też może chęć osiągnięcia jak największych zysków? Z pewnością nie jest to pytanie proste, bowiem w dzisiejszych czasach każdy z nas pragnie wykorzystać do zarobienia każdą nadarzającą się okazję, jednak wydaje mi się, że smsy za ponad trzy złote to już lekka przesada. Czasami wystarczyłaby po prostu symboliczna złotówka, dzięki której więcej widzów miałoby możliwość wysłania smsa. Jeśli tak bogate przecież telewizje chciałyby jak najlepiej bawić swoich widzów mogłyby przecież również wprowadzić darmowe głosowania. Wówczas szansę mieliby nie ci uczestnicy, którzy mają najbogatszych kibiców, lecz ci, którzy naprawdę cieszą się największą sympatią. Wydaje mi się, że wprowadzenie darmowych głosowań znacznie rozwinęłoby naszą telewizję, więcej osób zasiadałoby przed szklanym ekranem w czasie trwania popularnego show, wiedząc o tym, że każdy będzie mógł wpłynąć na ostateczny wynik. Poza tym w takiej sytuacji show stawałoby się o wiele ciekawsze, bowiem każdy widz miałby coś do powiedzenia, każdy miałby okazję zagłosować na swojego faworyta. Obecnie jednak głosowania są zdecydowanie za drogie, mało kto może pozwolić sobie na wysłanie jednego smsa, nie mówiąc już nawet o ich większej ilości. Nawet nie chce mi się myśleć, jaki dylemat muszą przeżywać rodziny uczestników, stając przed wyborem pomiędzy wydawaniem fortuny na wspieranie bliskiej osoby a zawierzeniem mocy widzów i kibiców. Czy jednak powinno winić się widzów za swoje niepowodzenie, za brak dopingu? Uczestnicy powinni zdawać sobie sprawę z tego jak ciężko trzeba pracować, żeby móc wysłać choć kilka smsów, z tego też względu wydaje mi się, że dość wielkodusznym jest takie głosowanie. Przecież nie możemy nawet liczyć na żadne podziękowanie czy też zapłatę, zważywszy na to, że tylko jedna spośród tysięcy osób będzie mogła wygrać nagrodę przeznaczoną dla widzów. Powinniśmy również mieć świadomość tego, że nasz jeden głos zwykle nie jest w stanie zmienić zbyt wiele, poza tym dość dużo mówi się o różnego rodzaju przekrętach przy głosowaniu. Z tego też względu nigdy tak naprawdę nie wiadomo, czy wynik danej rozgrywki jest wynikiem głosowania widzów czy też z góry ustawiony był przez producentów show. Takie kontrowersje wokół niektórych programów z pewnością skutecznie odwodzą znaczą część widzów od inwestowania w nietanie przecież wiadomości tekstowe.
Ile kosztują smsowe zabawy?
14 kwietnia 2010; Kategoria: Technologia; Tagi: fun, komórka, kontakt, rozrywka, sms, telefon, zabawa, zasięg
Możliwość wygrania cennych nagród bądź też dużych pieniędzy kusi każdego z nas. Niestety bardzo często okazuje się, że to, co świetnie prezentuje się w reklamie tak naprawdę wcale takie nie jest. Z pewnością bardzo wielu widzów nie raz natknęło się na interaktywne gry, w czasie których można zarobić niemałe pieniądze. Prowadzące takie programy przez cały czas zachęcają widzów do wzięcia udziału w zabawie, mówią o otwartych liniach i łatwych pieniądzach. Kiedy byłam młodsza sama skusiłam się kiedyś na taką ofertę, niestety okazało się, że nie tylko nie wygrałam ani złotówki, ale na dodatek naciągnęłam rodziców na niemałe pieniądze. Zagadki w takich konkursach zwykle są tak proste, iż nawet dziecko jest w stanie rozwiązać je bez większego problemu. Taka zabawa polega zwykle na poskładaniu słów z literek, policzeniu elementów na obrazku czy też wskazaniu różnić pomiędzy dwoma zdjęciami. Obecnie również coraz częściej pojawiają się gry, w których szukane jest słowo, znajdujące się w kopercie i na bazie podpowiedzi prowadzącej trzeba owe słowo wskazać. Mogłoby się wydawać, że w takiej grze wygrać może każdy, bo skoro zagadki są łatwe, a pieniędzy w puli nie brakuje, to na czym stoi przeszkoda? Problem tkwi jedynie w tym, iż do takiej zabawy ciężko jest się zakwalifikować, bowiem dodzwonienie się i trafienie w otwartą linię niemal graniczy z cudem. Z tego też względu wydaje mi się, że korzystanie z tego typu ofert zarobienia pieniędzy jest dalece bezsensownie. Niestety jednak z racji tego, iż sama kiedyś uległam pokusie wysokiej wygranej nie mogę powiedzieć, iż nie rozumiem ludzi, próbujących skorzystać z takiej szansy. Tak naprawdę bowiem zastrzyk gotówki przydałby się niemal każdemu, a kosztujące trzy czy cztery złote smsy są wydatkiem, na który większość z nas mimo wszystko mogłaby sobie pozwolić. Powinniśmy mieć jednak świadomość tego, iż nawet jeśli nie uda nam się dodzwonić i znaleźć na antenie, będziemy musieli pokryć koszty każdego wykonanego połączenia. Z tego względu powinniśmy mieć się na baczności, bowiem wybieranie magicznego numeru raz po raz może sprawić, iż nasz rachunek stanie się naprawdę bardzo wysoki. Poza tym warto również mieć na uwadze fakt, iż bardzo często mówi się o tym, że tego typu programy nadawane na żywo wcale na żywo nie lecą, a stacje chcą po prostu naciągnąć widzów. Być może jest w tym trochę prawdy, jednak pewnie od czasu do czasu na antenie pojawia się prawdziwa okazja do zrobienia pieniędzy. Jeśli jednak chodzi o mnie, dawno dałam już sobie spokój z tego rodzaju zabawami, niemniej jednak wydaje mi się, że niektórzy muszą przekonać się na własnej skórze o tym, jak zgubne mogą być takie okazje do zarobienia łatwych pieniędzy. W przeciwnym razie trudno będzie im uwierzyć, że miła pani z telewizji uśmiecha się do nas tylko po to, by wyciągać od nas kolejne płatne smsy. A przecież nikt z nas nie chce być naciągany i oszukiwany przez telewizyjne prezenterki, bo są przyjemniejsze rzeczy, na które możemy wydawać naszą wypłatę.